
Zainwestuj w swoją farmę!
- Cena jednej akcji 100 zł
- 60% zysku spółki dla akcjonariuszy, co daje około :
- 15% zysku z kapitału (ROE) dla inwestorów rocznie – to bardzo bezpieczna deklaracja
- Wynagrodzenie dla organów spółki jest tylko % od zysków – firma nie zarabia, nie ma opłat za zarządzanie.
- Możliwe kwartalne dywidendy
- Pierwsza dywidenda możliwa już po pierwszym kwartale
- 5% udziału w każdym następnym projekcie
- Twoja inwestycja ma pokrycie w realnych dobrach jak maszyny, budynki, zwierzęta
- Nie obiecujemy tu sprzedaży kosmicznego mleka po 10 zł za litr, jak miało to miejsce w innych projektach. Spółka będzie rentowna w zwykłych warunkach rynkowych – może być tylko lepiej!!
- Ryzyko minimalizowane dzięki dywersyfikacji – strategia obejmuje różne źródła dochodu (sprzedaż mleka, dotacje, inne możliwości rynkowe).
- Brak spekulacji – inwestycja oparta na twardych liczbach i rzeczywistym biznesie.
Pasywny dochód prosto od krowy 🐄💰
Nie czekaj zainwestuj już dziś!!
Nie martw się to tylko luźna deklaracja.
Symulacja jak będzie prawdopodobnie wyglądać Twój portfel przy wkładzie 10 tys zł po 10 latach.
Na dzień dzisiejszy cena mleka w ciągu 2 lat spadła z 3 zł na 2,8 zł . Prognozy cen mleka są optymistyczne, po wzroście cen opłacalność zmieni się diametralnie korzystnie.
Na dzień dzisiejszy nasze projekty oferują około 15-20% rocznie dla inwestora, jednak zastrzegam że są to bezpieczne wyliczenia.
Inwestorzy otrzymują 60% zysków z zastrzeżeniem, że jeśli % dywidendy nie będzie satysfakcjonujący w stosunku do rynku (np. stóp procentowych w bankach, inflacji) jesteśmy w stanie zmienić ten stosunek na korzyść inwestora tak aby zaspokoić w pierwszej kolejności jego interesy.
Nie pobieramy żadnej opłaty za zarządzanie co w przypadku braku zysku spółki spowoduje brak wynagrodzenia dla organów spółki.


Wzrost globalnej populacji przyczynia się do zwiększenia zapotrzebowania na mleko i ziemię, co będzie prowadzić do wzrostu cen mleka.
Jednocześnie w krajach Europy zachodniej produkcja mleka zaczyna spadać, między innymi przez wysokie koszty pracy oraz politykę. Holendrzy otrzymują dopłaty do likwidacji stad bydła, a byli znaczącym producentem na rynku i kolebką dzisiejszego bydła mlecznego – ktoś musi zająć ich miejsce i będziemy to My.
- Minimum połowę kosztów w produkcji mleka stanowią pasze, dalej na liście mogą znajdować się upadki, choroby zwierząt, lub nieoptymalne tempo rozrodu.
- Moja osoba odpowiada za powyższe sprawy. Jestem lekarzem weterynarii z 10 letnim stażem, zajmującym się w swojej praktyce leczeniem tylko i wyłącznie bydła mlecznego, oraz zarządzaniem farmą mleczną. Od około 8 lat również prowadzę jedyne w Polsce, niezależne doradztwo żywieniowe bydła, co oznacza, że otrzymuję wynagrodzenie tylko podczas dobrych wyników produkcyjnych gospodarstwa, a nie przez sprzedaż pasz. (więcej możecie poczytać na http://www.wypasionakrowa.com . Stworzyłem między innymi własny program do układania dawek żywieniowych na podstawie moich doświadczeń i analiz, posiadam również własne laboratorium pasz).
- Dogłębna analiza produkcji mleka spowodowała, że wyszedłem z pomysłem utworzenia spółki która połączy moje pasje jakimi są krowy i generowanie wartości z zarabianiem satysfakcjonujących pieniędzy dla inwestorów.
- Jesteśmy spółką inwestującą w produkcję mleka i genetykę bydła.
- Lokujemy środki w obszary dające największe możliwości zysku, poprzez odpowiednie umowy z rolnikami. Posiadacz naszych akcji dostaje 60% zysku przedsiębiorstwa.
- Kupując nasze akcje zostajesz współwłaścicielem całego projektu – w zależności co zawiera. Najczęściej są to krowy maszyny, budynki etc.


